Wolontariat w Chinach

2011.09.10
Jeżeli jesteś pełen energii i pasji do niesienia dobra aż na „koniec świata”.
Jeżeli lubisz pracę z dziećmi.
Jeżeli jesteś na tyle odważny aby nauczyć się kilku słów po Chińsku potrzebnych do codziennej komunikacji.
Jeżeli lubisz podróże i wyzwania.
Jeżeli masz obawy przed tak daleką wyprawą, ale chciałbyś spróbować.
Jeżeli kochasz Azję, a zwłaszcza Chiny…

… to może być dla Ciebie szansa.

Stowarzyszenie Solidarności Globalnej wraz z Caritas Shenjing zaprasza wszystkich chętnych do wzięcia udziału w niepowtarzalnej odpowiedzialnej przygodzie życia. Przygodzie w której będzie możliwe poznanie prawdziwych Chin. Ich duszy, mentalności, tradycji, nowoczesności. A co najważniejsze Przygodzie, której celem jest praca z dziećmi w przedszkolu dla dzieci migrantów w Shenyang w północnych Chinach w ramach stażu wolontariackiego.

Jeżeli jesteś zainteresowany wyjazdem, masz pytania, chciałbyś poznać lepiej Chiny – prosimy o przesyłanie maili na adres: info@solidarity.com.pl.


————————————————————————————

2010.11.24

Poniżej znajduje się opis i przebieg całej akcji. Natomiast najświeższe wiadomości są takie, że pieniądze zostały przekazane do Caritasu w Shenyang. Wspólnymi siłami udało się uzbierać prawie 1700 zł na wsparcie jednego z programów tego Caritasu, ktróy zajmuje się pracą z ludźmi z HIV/AIDS. Za wszelkie wsparcie serdecznie dziękuję! Współpraca między Shenyang a Lublinem, udała się i wszystko zakończyło się pomyślnie. Choć na początku wszyscy podchodzili do tego ze spectycznym dystansem (jednak to przecież daleko do tych Chin/Polski) to w końcu udało się wszystko i udało się pomóc.

dziękuję w imieniu swoim i Caritas Shenjing.

韩旭 [Han Xu] w roku ubiegłym w Lublinie pracowała w ramach praktyk w jednym z Lubelskich liceów jako nauczycielka angielskiego, jej europejskie imię to Priscilla. W ostatnich dwóch miesiącach swojego pobytu w Polsce miała okazję poznać bliżej wolontariat. Czym jest i o co w tym chodzi. Głównie angażując się na rzecz podopiecznych Ośrodka w miejscowości Głębokie.


Po powrocie do Chin postanowiła poszukać pracy, jednak nie jako nauczycielka języka angielskiego, ale jako pracownik socjalny w jednej z chińskich organizacji pozarządowej. Pochodzi z Shenyang. Shenyang to miasto położone w północnych Chinach w prowincji Liaoning.


Udało się. Rozpoczęła pracę w Caritas Shengjing – Katolickim Centrum Pomocy Diecezji Liaoning. [Więcej pod adresem http://www.csscln.org/ ]Pracę w programie pomagającym ludziom zarażonym wirusem HIV/AIDS. Mieści się ono przy katedrze katolickiej w Shenyang.


W tym rok pracy w Caritas Shengjing, narodził się pomysł zrobienia czegoś wspólnie. Połączyć siły chiński i polskie w celu stworzenia czegoś dobrego. I tak narodził się pomysł najpierw warsztatów w Chinach, których uczestnicy będą robić konkretne rzeczy, a w późniejszej fazie wysyłki tych rzeczy do Polski, aby tutaj móc promować pracę wykonaną na warsztatach i pomóc także.

Przez 3 miesiące chętni brali udział w warsztatach prowadzonych w Shenyang, na których uczyli się jak robić bransoletki, jak wiązać tradycyjne chińskie węzły, a także jak robić torebkę z koralików. Owoc tej trzymiesięcznej pracy to sześciokilogramowa paczka, która przyszła do Polski w ostatnich miesiącach. Paczka wypełniona tym co zostało zrobione na warsztatach. Rzeczy te są zrobione własnoręcznie.

Uczestnicy warsztatów to podopieczni Caritasu. Zarażenie wirusem HIV/AIDS nie pozwala im podjąć stałej pracy, a czasem po prostu nie pozwala im normalnie funkcjonować ze względu na postępującą chorobę i brak środków potrzebnych do normalnego funkcjonowania.

Stąd pomysł na stworzenie swoistego „stypendium”, funduszu pomocy dla podopiecznych Caritasu, z którego będą mogli skorzystać. Jako, że służba zdrowia w Chinach jest płatna, wielu nie stać na skorzystanie z pomocy lekarza. Potrzeba pieniędzy na opłacenie pobytu w szpitalu, kupna leków czy chociażby na dojazd lekarza do pacjenta (bilet, benzyna), ponieważ także prowadzone są wizyty domowe do pacjentów w najcięższym stanie. Cały dochód ze sprzedaży tych wyrobów będzie przekazany na ten cel.

Oto co otrzymaliśmy w paczce. Oczywiście na zdjęciach jest tylko część tego co przyleciało w paczce. Inne wzory są podobne, ale nie identyczne.

Bransoletki: cena 10 zł

Tradycyjne chińskie węzły: cena 7 zł

Do każdej bransoletki dodana jest karteczka z informacją w języku Angielskim mówiąca:

„PREZENT Z CHIN.I tradycji Zachodu zakochani dają sobie obrączki na znak wiecznej miłości. W tradycji chińskiej zakochani wysyłają sobie tradycyjne chińskie węzły jako znak, że jedno kocha drugie. nazywa się to „węzłem miłości”.
Te bransoletki zostały zrobione przez ludzi nieszczęśczęśliwie posiadających AIDS. Nie poddają się, ale ciągle walczą o godne życie. Są naszymi podoopiecznymi – Katolickiego Centrum Pomocy Diecezji Liaoning.
Nasza strona: www.csscln.org.
Nasz mail: csscjiankang@126.com.
Nasz numer: 0086-024-24137608.
W jakiejkolwiek sprawie zapraszamy do kontaktu.”

To wszystko jest do kupienia na miejscu (Lublin/Granada), bądź także możliwe jest wysłanie pocztą. Jeśli ktokolwiek byłby zainteresowany, proszę o kontakt (mailowy [asecuracion@gmail.com], telefoniczny, przez Skype). Oczywiście jeśli ktoś chciałby w jakikolwiek sposób wesprzeć akcję również zapraszam do kontaktu. Również mile widziana pomoc przy rozprowadzaniu bransoletek.

Pozdrawiam

jk