Gdzie odległość nie ma znaczenia.

Chińskie gazety o Bożym Narodzeniu

Nie często się zdarza zauważyć jakąkolwiek wzmiankę w mediach chińskich o Watykanie, papieżu, Chrześcijaństwie bądź jakiejkolwiek innej religii niż buddyzm (o którym zresztą również nie najwięcej się rozpisują). Kupiłem wczoraj gazetę – tygodnik „Blog Weekly 博客天下” głównie ze względu na temat z okładki czyli Korea Północna – co dalej. A w środku miłe zaskoczenie, i coś chyba jednak pęka w skorupce cenzury skoro w tygodniku opinii publikuje się list pasterski papieża Benedykta XVI na Święta Bożonarodzeniowe. Cała jedna strona poświęcona jest tematyce okolic Bożego Narodzenia i słów jakie skierował papież Benedykt XVI.
Czyżby Boże Narodzenie również w chińskich mediach?

Dobry mnich

Wydawałoby się, że opowieść o samarytaninie jest już nie na czasie. A tymczasem…25 listopada, miasto Taiyuan, prowincja Shanxi, Chiny. Na stacji kolejowej wypełnionej po brzegi oczekującymi pociągu pasażerami siedząc na ławce w poczekalni umiera starszy człowiek. Zasypia. Kiedy ktoś z tłumu zauważył, że owy starzec zbyt długo się nie budzi, wezwano karetkę a lekarze stwierdzili zgon. Po tym do akcji wkracza buddyjski mnich, który trzymając za rękę zmarłego odmawia ostatnie modlitwy i prosi o łaskawość po drugiej stronie życia.

Owy mnich stał się bardzo popularną gwiazdą internetowych portali. Uważany jest za prawdziwego mnicha buddyjskiego, z powołaniem. A takich obecnie coraz mniej.

Całość artykułu i zdjęcia do obejrzenia na China Smack: http://www.chinasmack.com/2011/pictures/old-man-found-dead-on-train-station-bench-monk-prays-for-him.html

Pozdrawiam,
jakub

Spojrzenia z Azji

Spojrzenia z Azji

Strona ukazująca codzienność w Azji, konkretnie w Chinach. Codzienna relacja multimedialna (zdjęcia, filmy, relacje dźwiękowe).

Serdecznie zapraszam.

Projekt współorganizowany przez Stowarzyszenie Solidarności Globalnej i Radio Lublin redakcja magazynu Spojrzenia.

Młodość nie wieczność?

Kto tak twierdzi jest w głębokim błędzie. Od samego początku staram się obserwować starsze osoby w Chinach i podziwiam ich za to w jakim stylu żyją. A żyją bardzo aktywnie. Codzienne poranne (początek przed godziną 6.00 rano) pisanie kaligrafii wodą na chodnikach, poranne ćwiczenia Taiji, wspólne wieczorne tańce na skwerkach, to wszystko sprawia, że przeciętny „staruszek” ma o wiele więcej krzepy niż nie jeden młody człowiek. Jednak zdziwiłem się mocno kiedy zobaczyłem przeróbkę utworu Lady Gaga „Bad Romance”. Może nic w przeróbce specjalnego oprócz faktu, że jest to wykonanie właśnie tzw. „staruszków”. Polecam obejrzenie do końca.

Pozdrawiam,
jakub