0

JSN ImageShow - Joomla 1.5 extension (component, module) by JoomlaShine.com

PROTEST

Ambasada Republiki Kuby Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć Przyłącz się do akcji domagającej się uwolnienia więźniów politycznych bezprawnie przetrzymywanych na Kubie. Wyślij na adres ambasady kubańskiej apel o następującej treści.

tekst protestu

Kanały RSS

web stats stat24
Strona główna arrow Artykuły arrow Kronika przypadków łamania praw człowieka na Białorusi w marcu 2008 - przegląd
Kronika przypadków łamania praw człowieka na Białorusi w marcu 2008 - przegląd Email
Redaktor: tłum. z ang. jj   
30.04.2008.
Głównymi wydarzeniami marca były 90. rocznica proklamacji Białoruskiej Republiki Ludowej i tradycyjny wiec z okazji Dnia Niepodległości.
Przygotowania do Dnia Niepodległości rozpoczęły się dużo wcześniej. Już 6 lutego opozycja zwróciła się do władz Mińska z prośbą o oficjalne pozwolenie na zorganizowanie przemarszu i spotkania. Prośba była skierowana w imieniu przewodniczącego Białoruskiego Frontu Ludowego Lawona Barszczeuskiego, lidera Zjednoczonej Partii Obywatelskiej - Anatolija Lebiedźki, przywódcy partii „Za Wolność” - Aleksandra Milinkiewicza oraz Mikołaja Statkiewicza, lidera Białoruskiej Socjaldemokratycznej Partii Narodnaja Hramada.
Uczestnicy akcji zamierzali spotkać się na Placu Jakuba Kołasa niedaleko Białoruskiej Filharmonii Narodowej i przemaszerować Aleją Niezależności do Placu Janka Kupały. Władze zaproponowały swoją własną trasę – od Akademii Nauk do Placu Banhalor. Organizatorzy marszu nie zastosowali się do nakazu władz. 25 marca Uładzimir Naumau, minister spraw wewnętrznych, oświadczył, że jeśli przemarsz nie odbędzie się zaproponowaną przez władze trasą, policja przerwie go z użyciem siły fizycznej i wyposażenia bojowego.

W przeddzień Dnia Niepodległości legendarny Miron wywiesił pięć biało-czerwono-białych flag w różnych dzielnicach Witebska [robi to od 1995 roku. Flagi wiszą w różnych niedostępnych miejscach, a obok zawsze jest notatka podpisana „Miron”, w której nawołuje do walki z reżimem – przyp. red.]. Odbyło się to w ramach jego akcji „Bialo-czerwono-bialy maraton”, poświęconej 90. rocznicy proklamowania Białoruskiej Republiki Ludowej. Każda flaga poświęcona była jednemu prominentnemu działaczowi Białoruskiej Republiki Ludowej, o czym mówiły notatki przyczepione do flag. Pośród wymienionych osób znalazły się: Iwonka Surwilla – prezydent Białoruskiej Republiki Ludowej na emigracji, Łarysa Heniusz – poetka, ofiara represji stalinowskich, która do końca życia uważała się za obywatelkę BRL i odrzuciła obywatelstwo sowieckie, Pałuta Badunowa – działaczka BRL oraz Jazep Losik – lingwista, autor „Praktycznej gramatyki języka białoruskiego”. Specjalną flagę poświęcono zagranicznym ambasadorom, którzy postanowili wziąć udział w ogólnokrajowym dyktandzie w języku białoruskim, w ten sposób popierając ojczysty język Białorusi, który jest tłumiony przez obecne władze. Ogólnie, od początku roku Miron wywiesił 18 biało-czerwono-białych flag. Każda z nich pozostała na swoim miejscu przez około godzinę, zanim zauważyła je policja. Flagi były usuwane przez pracowników ministerstwa.

Od 25 do 30 marca w Internecie działało publiczne forum „Dla Wolności”. Wśród tematów na forum znalazły się: „Państwowe i polityczne aspekty niepodległości Białorusi”, „Kulturalne i językowe gwarancje białoruskiej tożsamości narodowej” oraz „Ekonomiczne podstawy i perspektywy niepodległego państwa białoruskiego”. Dyskusję wspierali znani eksperci w dziedzinie politologii, filozofii, prawa, sztuki i ekonomii, jak również zwykli ludzie.

90. rocznicę BRL świętowała również społeczność międzynarodowa. W dniach 10-13 marca w ramach sesji Parlamentu Europejskiego w Strasburgu miały miejsce wydarzenia pod wspólna nazwą „Tydzień Białorusi”. Inicjatorem projektu był polski deputowany Jacek Protasiewicz, przewodniczący delegacji do spraw Białorusi. Na „Tydzień Białorusi” złożyły się spotkania z prominentnymi białoruskimi działaczami, konferencja prasowa i dyskusja na temat „Białoruś – niezbywalna część Europy”. „Tydzień Białorusi” zorganizowała największa frakcja w Parlamencie Europejskim – Europejska Partia Ludowa.

Zgodnie z zapowiedzią ministra spraw wewnętrznych, 25 marca uczestnicy obchodów rocznicy w Mińsku zostali zaatakowani przez oddziały policji, które użyły siły wobec nieuzbrojonych ludzi. Policjanci nie zwracali uwagi – młodzi czy starzy, mężczyźni czy kobiety. Dziesiątki maszerujących ludzi zostało pobitych. Zatrzymano około 100 osób, w tym osoby niepełnoletnie, białoruskich i zagranicznych dziennikarzy oraz innych cudzoziemców.

Już 24 marca zatrzymano niektórych politycznych oraz społecznych działaczy w Mińsku i innych częściach Białorusi, aby uniemożliwić im wzięcie udziału w wiecu.

26 marca rozpoczęły się procesy zatrzymanych. Uczestników marszu oskarżono o „pogwałcenie porządku organizowania i przeprowadzania masowych akcji”. Uwięziono 26 osób, 50 osób ukarano grzywnami. Duże europejskie stacje telewizyjne i radiowe oraz serwisy relacjonowały to gwałtowne rozprawienie się z pokojową akcją w Mińsku. Nagrania wideo przedstawiające policyjne ataki wyemitowało nawet rosyjskie wydanie Euronews.

Po masowych aresztowaniach władze rozpoczęły atak na niezależne media. 27 marca przeszukano biura wielu niepaństwowych mediów oraz prywatne mieszkania dziennikarzy w całej Białorusi. Oficjalnym powodem przeszukań była kryminalna sprawa sprzed trzech lat, dotycząca dystrybucji antyprezydenckich kreskówek w Internecie. Pośród tych, którzy ucierpieli wskutek przeszukań są Radio Racyja, Europejskie Radio dla Białorusi, kanał TV BelSat i inni. W rezultacie przeszukań skonfiskowano dziennikarzom wszystkie komputery i inne nośniki informacji. Śledczy stwierdzili, że zbadają skonfiskowane sprzęty w celu stwierdzenia, czy miały one jakikolwiek związek z produkcją wyżej wspomnianych kreskówek.

Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy poprosiło międzynarodowe organizacje obrony praw człowieka i organizacje dziennikarskie oraz przewodniczących europejskich instytucji, aby zażądali od władz białoruskich zaprzestania tego bezprecedensowego prześladowania białoruskich dziennikarzy. Według przewodniczącego Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, ta akcja przede wszystkim miała na celu utrudnienie rozprzestrzeniania informacji oraz zastraszenie dziennikarzy.

Sprawy kryminalne motywowane politycznie

4 marca Sierhiej Parsiukiewicz, lider Ruchu Indywidualnych Przedsiębiorców, został aresztowany w Mińsku i umieszczony w więzieniu. 13 marca przedstawiono mu zarzuty z artykułu 364 kodeksu karnego – użycie siły lub groźba użycia siły wobec policjanta. Należy pamiętać o tym, że 21 stycznia Parsiukiewicz był skazany na 15 dni aresztu za udział w pokojowej akcji protestacyjnej zorganizowanej przez przedsiębiorców z Witebska. W więzieniu był bity przez strażnika. W celu uniknięcia odpowiedzialności za przekroczenie swoich uprawnień, policjant oskarżył przedsiębiorcę o sprowokowanie bójki i oświadczył, że w tej sprawie to on jest ofiarą. 31 stycznia prokuratura wniosła sprawę karną przeciwko przedsiębiorcy. Pod koniec marca sprawa trafiła do sądu.
14 marca sąd rejonu Maskouski odrzucił wniosek o zmianę warunków przetrzymywania Parsiukiewicza. Podczas pobytu w więzieniu przedsiębiorca nie otrzymywał niezbędnych lekarstw, co spowodowało u niego nasilenie objawów astmy. W celi razem z nim przebywa 13 osób. Większość z nich pali.

4 marca do sądu okręgowego rejonu Centralnego w Mińsku trafiła sprawa karna przeciwko Andrejowi Kim. Rozprawę wyznaczono na 1 kwietnia. Kim, działacz podziemnej organizacji Inicjatywa, został zatrzymany w Mińsku 21 stycznia podczas pokojowej akcji protestacyjnej przedsiębiorców. Początkowo skazano go na 10 dni aresztu. Po odsiedzeniu wyroku nie został zwolniony. Zamiast tego przedstawiono mu zarzuty z artykułu 364 - użycie siły lub groźba użycia siły wobec policjanta. Maksymalny wymiar kary w tym wypadku to 6 lat więzienia. Andrej został umieszczony w więzieniu. Za udział w akcji protestacyjnej 10 stycznia przedstawiono mu zarzuty z artykułu 342 kodeksu karnego – organizacja i przygotowanie akcji rażąco zakłócających porządek publiczny lub aktywny udział w takich akcjach [ostatecznie skazano go na 1,5 roku więzienia – przyp. red.].

13 marca córka Aleksandra Kazulina, Julia, złożyła wniosek o złagodzenie kary dla swojego ojca. Wniosek odrzucono w związku z naruszeniem reżimu więziennego przez Aleksandra Kazulina. W marcu niemiecki oddział Amnesty International przeprowadził akcję na znak solidarności z Kazulinem. Organizacja zaapelowała do wszystkich ludzi zatroskanych jego losem o przekazanie w dniach 25-28 marca 1 centa z dopiskiem „Wolność dla Kazulina” na konto ambasady Białorusi w Berlinie lub Bonn. Poza tym 25 marca Amnesty International pikietowało przed ambasadą Białorusi w Berlinie.

26 marca Dzmitry Kobrynets - sędzia sądu okręgowego w Grodnie uznał 23-letniego Aliaksieja Sarnou winnego na podstawie artykułu 341 kodeksu karnego i zasądził grzywnę w wysokości 1,225 tys. rubli (około 575 dolarów amerykańskich). Sprawa karna przeciwko Sarnou została wniesiona 17 marca 2007 roku po tym, jak na ścianach kilku budynków napisał „Oddajcie społeczne gwarancje” i został zatrzymany przez policjantów, którzy znaleźli w jego torbie puszkę farby.

27 marca do sądu okręgowego rejonu Centralnego w Mińsku wpłynęła „sprawa czternastu”. Sprawę wniosła prokuratura przeciwko 14 uczestnikom pokojowej akcji przedsiębiorców z 10 stycznia. Zatrzymani oskarżeni są z artykułu 342.1 - organizacja i przygotowanie akcji rażąco zakłócających porządek publiczny lub aktywny udział w takich akcjach. Karą może być grzywna lub do trzech lat więzienia.

27 marca sąd miejski w Połocku miał rozpocząć postępowanie sądowe w sprawie młodej działaczki - Katsiaryny Sałaujowej, którą w styczniu 2008 roku wyrzucono z wydziału historyczno-filologicznego Państwowego Uniwersytetu w Połocku. Pod koniec lutego przedstawiono jej oficjalne zarzuty z artykułu 193.1 kodeksu karnego – działania w imieniu niezarejestrowanej organizacji. W takim wypadku kara przewiduje grzywnę, do 6 miesięcy aresztu lub do 2 lat więzienia. Proces odłożono do 8 kwietnia, ponieważ 25 marca Katsiaryna została zatrzymana za udział w wydarzeniach związanych z Dniem Wolności i skazana na 5 dni aresztu.

Tortury i inne rodzaje okrutnego i nieludzkiego traktowania

W wyniku siłowego rozpędzenia pokojowego wiecu w Dzień Niepodległości ponad 20 osób nabawiło się różnych urazów psychicznych. Andrej Linkiewicz, fotograf niepaństwowej gazety „Nasza Niwa” został pobity podczas wykonywania zdjęć na wiecu.
Amnesty International wydało oświadczenie dotyczące wydarzeń 25 marca w Mińsku potępiające nadmierne użycie siły przeciwko uczestnikom pokojowego wiecu w 90. rocznicę Białoruskiej Republiki Ludowej. Organizacja zażądała natychmiastowego zwolnienia wszystkich aresztowanych za pokojowe wyrażanie swoich poglądów.

Grzywny i aresztowania

23 marca około 50 osób zebrało się w parku w Żodinie niedaleko pomnika „Bohaterowie żyją wiecznie”. Złożyli pod pomnikiem kwiaty i wypuścili białe i czerwone balony. Następnego dnia w sądzie w Żodinie rozpatrywano sprawy przeciwko organizatorom tej akcji. Wszyscy uznani zostali winnymi zorganizowania nielegalnej akcji i skazani na 7 dni więzienia.
24 marca wieczorem policja nielegalnie przeszukała pracownię Aleksieja Maraczkina, przewodniczącego artystycznego stowarzyszenia „Pogoń” i skonfiskowała plakaty, flagi i banery przygotowane na 25 marca. Maraczkin oraz młody działacz Aleksiej Kaszkarou, który był również obecny w pracowni, zostali przewiezieni do wydziału policji w rejonie Centralnym w Mińsku. Przedstawiono im zarzuty z artykułu 17.1 (chuligaństwo), następnie zatrzymanych przeniesiono do aresztu śledczego. Następnego dnia Kaszkarou i Maraczkin zostali skazani na 5 dni więzienia rzekomo za „używanie przekleństw w wydziale policji w Mińsku”.

26 marca sądy okręgowe rejonów Maskouski, Partyzanski, Sawiecki i Zawadski w Mińsku sądziły ludzi zatrzymanych na wiecu. Ogólnie rozpatrywano 75 spraw. W 26 sprawach oskarżonych skazano na 5-15 dni więzienia.

25 marca w Witebsku policja zatrzymała działaczy Partii Konserwatywno-Chrześcijańskiej Białoruski Front Ludowy. Aleś Paźniak i Jan Taupyha zostali skazani na 8 dni aresztu, Alena Zaleskaja otrzymała grzywnę w wysokości 700 tys. rubli (około 390 dolarów amerykańskich), Antanina Piwanos otrzymała grzywnę w wysokości 70 tys. rubli (około 39 dolarów amerykańskich), a proces Barysa Khamaidy odłożono do 1 kwietnia.

25 marca w Baranowiczach zatrzymano 14 osób podczas składania kwiatów pod Krzyżem Smutku. Dwójkę niepełnoletnich osób szybko wypuszczono. Aleś Szczarbakou, niepełnosprawny od dzieciństwa, poczuł się bardzo źle na posterunku policji i trzeba było wezwać do niego pogotowie. Karetka przyjechała za godzinę, Szczarbakou był hospitalizowany. 26 marca zatrzymanym zasądzono grzywny od 175 tys. do 525 tys. rubli (82 – 246 dolarów amerykańskich) z artykułu 23.34 – zakłócanie porządku organizowania i przeprowadzania zgromadzeń.

Wolność słowa i prawo do dystrybucji informacji

24 marca sąd okręgowy rejonu Leninski w Mińsku uznał Marynę Alijewą i Alenę Naporka, demokratyczne aktywistki, winnymi z artykułu 23.34 (zakłócanie porządku organizowania i przeprowadzania zgromadzeń) oraz zasądził grzywnę w wysokości 350 tys. rubli (około 164 dolarów amerykańskich). Kobiety zatrzymano 22 marca za dystrybucję gazety „Wolnaja Serabranka”, zawierającej informację o wiecu organizowanym w Dzień Niepodległości. Do procesu kobiety były przetrzymywane w areszcie śledczym na ulicy Akrestsin.
Niepaństwowa gazeta „Nowy Czas” otrzymała dwa ostrzeżenia z Ministerstwa Informacji. Oba były podpisane 25 marca przez wiceminister informacji Lidię Ananicz. Aleksiej Karol, redaktor naczelny gazety, zamierza odwołać się do sądu.

27 marca Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy zwróciło się do prokuratora generalnego Ryhora Wasiljewicza z apelem o podjęcie wszelkich kroków przewidzianych przez prawo dla zaprzestania masowych przeszukań biur niepaństwowych mediów i prywatnych mieszkań dziennikarzy. Autorzy apelu wspominają przeszukania przeprowadzone 27 marca w całej Białorusi. Stowarzyszenie podkreśliło zwłaszcza fakt, że artykuły komputerowe, sprzęt audio i wideo oraz wydrukowane materiały zostały skonfiskowane, a niektórzy dziennikarze otrzymali nawet wezwania do KGB.

Wolność sumienia

6 marca sąd w Żodinie rozpatrywał sprawę przeciwko Waliantsinowi Luhouskiemu, pastorowi Kościoła Ewangelickiego św. Trójcy. Pastor otrzymał grzywnę w wysokości 175 tys. rubli (82 dolary amerykańskie) za odprawianie nielegalnej mszy.
Konstytucyjny Sąd Białorusi nie zgodził się na rozpatrzenie propozycji wprowadzenia zmian w ustawodawstwie religijnym państwa, mimo że ponad 50 tys. obywateli Białorusi poparło takie zmiany. W odpowiedzi Sąd stwierdził, że obywatele nie mają prawa przedstawiać propozycji przed sądem konstytucyjnym, ponieważ uprawnione są do tego organa państwowe, parlament i prezydent. Siergiej Łukanin, koordynator kampanii na rzecz ochrony wolności sumienia, powiedział, że wierzący poprosili sąd konstytucyjny, aby zwrócił się do Izby Reprezentantów o wprowadzenie poprawek o ustawodawstwie religijnym, ponieważ prawo pozwala sądowi konstytucyjnemu rozpatrzyć każde prawo z własnej inicjatywy. „Otrzymaliśmy odmowę. Ponadto myślę, że nasz apel został zignorowany, ponieważ odpowiedź nie była podpisana przez sędziego, ale przez wicesekretarza sądu,” skomentował Łukanin.

Prawo do pokojowych zgromadzeń

11 i 12 marca sąd okręgowy rejonu Sawiecki w Mińsku rozpatrywał roszczenia państwowego przedsiębiorstwa „Horremautador” wobec organizatorów wiecu „Europejski Marsz”, który odbył się 14 października zeszłego roku. Przedstawiciele przedsiębiorstwa oskarżyli organizatorów akcji, m.in. Anatolija Lebiedźkę, Aleksandra Milinkiewicza i Wincuka Wiaczorkę o to, że w wyniku zmiany trasy przemarszu zaproponowanej przez władze uczestnicy wiecu zaśmiecili ulice Mińska. Początkowo przedsiębiorstwo „Horremautador” oświadczyło, że na sprzątanie musiało wydać 2. 135, 974 rubli (około 1 000 dolarów amerykańskich). Jednak podczas procesu okazało się, że również inne państwowe przedsiębiorstwa z Mińska wysuwają roszczenia finansowe wobec organizatorów wiecu, na przykład w rejonie Centralnym zażądano 673 870 rubli za zniszczenia budynków i podwórek, w rejonie Sawiecki - 951 088 rubli za zniszczenia budynków, fasad i tablic ogłoszeń, w rejonie Leninski - 239 697 rubli za zniszczenie rynny na domu nr 22 przy Alei Niezależności (chociaż nikt nie wie, kiedy została zniszczona); przedsiębiorstwo „Minskzelianbud” zażądało 1 433 798 rubli za zniszczenia materialne, w tym zadeptany trawnik, złamane drzewo niedaleko rzeki Świslocz, połamane krzaki itp. Ostatecznie ogólna kwota żądań finansowych wyniosła 10 milionów rubli (prawie 5 tys. dolarów). „Te procesy znów pokazują pogardliwy stosunek Białorusinów wobec praw obywateli oraz naruszają międzynarodowe standardy praw człowieka”, skomentował Waliancin Stefanowicz, działacz na rzecz obrony praw człowieka.

Działania służb specjalnych

19 marca agent KGB złożył wizytę w pracy matki Ihora Mihaileuskiego, przewodniczącego młodzieżowego oddziału Białoruskiego Frontu Narodowego w Rzeczycy. Zagrozili że Ihor będzie ukarany grzywną lub aresztowany, jeśli nie zaprzestanie swojej działalności. Agent poinformował także kobietę, że jej syn zorganizował publiczne spotkanie z byłym kandydatem na prezydenta Aleksandrem Milinkiewiczem. W rozmowie agent zwrócił szczególną uwagę na zbliżający się wiec (25 marca) i ostrzegł, że dla Ihora byłoby lepiej, gdyby nie jechał do Mińska.

Zwolnienia z powodów politycznych

Aktorka Hanna Salamianskaja została zwolniona z teatru rosyjskiego, a Maria Jurewicz z teatru armii białoruskiej. Oba zwolnienia miały miejsce po londyńskim tournee grupy Wolny Teatr, w którym brały udział obie aktorki. Poza tym Maria Jurewicz po ukończeniu szkoły średniej miała wykonywać zleconą pracę. Zgodnie z białoruskim prawem, będzie musiała zwrócić państwu koszty edukacji, ponieważ nie przepracowała wymaganych dwóch lat. Dyrektor grupy Wolny Teatr zwrócił się z prośbą o pomoc do brytyjskich aktorów, z których wielu zgodziło się pomóc w „wykupieniu” aktorki.

Narodowa, rasowa i religijna wrogość

12 marca niezidentyfikowani wandale zniszczyli ponad 30 krzyży ustawionych na ważnym historycznie i kulturowo miejscu – w lesie Kurapaty, miejscu związanym z represjami politycznymi w latach 1930-1940, znajdującym się na liście kulturalnego i historycznego dziedzictwa Białorusi. Według Antona Astapowicza, przewodniczącego obywatelskiego stowarzyszenia Belarusian voluntary society for protection of monuments of history and culture, 27 marca stowarzyszenie otrzymało list datowany na 20 marca podpisany przez Swiatlana Pastuchowa, prokuratora pomocniczego okręgu w Mińsku. W liście informowano o wniesieniu sprawy karnej z artykułu 339 (chuligaństwo) przez policję w Mińsku. Sprawa dotyczyła aktu wandalizmu w lesie Kurapaty. Astapowicz podkreśla, że jest to pierwszy przypadek wniesienia sprawy karnej o chuligaństwo, chociaż Kurapaty już wielokrotnie ucierpiały w wyniku działania nieznanych wandali.

Do ulubionych (78) | Zacytuj | Odsłon: 3552 | Email

Skomentuj

Tylko zalogowan użytkownicy mogą komentować materiały .
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

Zmieniony ( 03.05.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

Szukaj

Akcja "Książka dla Cuby"


Multimedia

Apel Kubańskich Studentow

______________________

Kwestia niewolniczej pracy dzieci poruszana była 19 listopada 2007r. w audycji „Radio-raport”, którą prowadził w Polskim Radiu Lublin ks.Mietek Puzewicz.

część I   część II    część III

______________________

Chrześcijaństwo jest najbardziej prześladowaną  religią świata. Tej kwestii poświęcona była audycja ks.Mietka Puzewicza pt.„Radio-raport" 23.04.2007 w Polskim Radiu Lublin.  W ostatnich dwudziestu latach kilkanaście tysięcy wyznawców Chrystusa zginęło na wszystkich kontynentach. O sytuacji chrześcijan w Azji opowiada w rozmowie z Katarzyną Surowiec ks.Edward Osiecki, misjonarz werbista, który pracuje w Warszawie jako duszpasterz uchodźców 

część I    część II    część III

______________________

Problem łamania praw człowieka w Chińskiej Republice Ludowej był jednym z tematów poruszanych w magazynie młodzieżowym "Spojrzenia", 13 października 2007 r. w Polskim Radiu Lublin.

9 października 2007r. w Warszawie odbyła się konferencja pt. "Igrzyska Olimpijskie 2008 jako okazja do polepszenia przestrzegania praw człowieka w Chinach", podczas której oprócz zdecydowanego protestu przeciwko odbyciu się Olimpiady w Pekinie poruszane były m.in. kwestie pozyskiwania narządów od wyznawców Falun Gong oraz funkcjonowania obozów przysmusowej pracy w Chinach.

posłuchaj

Free Joomla Templates