15 - 30 listopada 2008
1 - 15 listopada 2008
15 - 31 października 2008
1 - 15 października 2008
15 - 30 września 2008
Ambasada Republiki Kuby Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć Przyłącz się do akcji domagającej się uwolnienia więźniów politycznych bezprawnie przetrzymywanych na Kubie. Wyślij na adres ambasady kubańskiej apel o następującej treści.
Artykuły
Protesty Olimpijskie | Protesty Olimpijskie |
|
| Redaktor: Józef K. | ||||
| 01.04.2008. | ||||
|
Decyzja o przyznaniu Igrzysk Olimpijskich Pekinowi zapadła 13 lipca 2001 roku. Francois Carrard, dyrektor wykonawczy Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego powiedział wówczas, że „dałby sobie rękę uciąć”, iż sytuacja w kwestii ochrony praw człowieka w Chinach się poprawi. Od tego czasu minęło siedem lat. Do Igrzysk Chińczycy są już gotowi: wybudowano najświetniejsze stadiony, przygotowano gadżety, nagrano olimpijskie piosenki. Tylko sytuacja ludzi nie uległa zmianie. Ciągle wykonywane są masowe egzekucje, więźniów poddaje się torturom, a cieniem na całą politykę Chin kładzie się nierozwiązana sytuacja Tybetu. Przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Jacque Rogge chowa głowę w piasek: „Nie czuję na sobie żadnej presji. Pracujemy nad tym aby wraz z zawodami sportowymi przynieść do Chin wszystkie idee olimpijskie. Nie jesteśmy jednak organizacją polityczną tylko sportową – to politycy mogą odczuwać dyskomfort. Międzynarodowy Komitet Olimpijski przyznając Pekinowi Igrzyska Olimpijskie daje Pekinowi możliwość pokazania się światu”. Sportowcy nie zbojkotują Igrzysk – to pewne. Na całym świecie podejmowane są jednak różne akcje społeczne, które mają pokazać Chinom, że są ludzie przeciwni pekińskim zawodom. Set them free – Uwolnijmy ich – to tytuł piosenki promującej kampanię The Color Orange. Projekt wymyślił duński rzeźbiarz Jens Galschiot. Pomysł polega na tym by przed i w czasie olimpiady jak najwięcej osób nosiło pomarańczowe ubrania. Kolor będzie znakiem sprzeciwu wobec chińskiemu reżimowi. W akcję już teraz włączają się niektóre sztafety biegnące z olimpijskim zniczem. Z kolei organizacja Reporterzy bez Granic, na swoich stronach internetowych prowadzi sprzedaż koszulek z logiem Igrzysk. Olimpijskie koła zostały jednak przerobione na symboliczne obręcze kajdan. W Polsce protesty wyrażają się w listach, które różne organizacje wysyłają do władz państwowych i olimpijskich. W ostatnim numerze Tygodnik Powszechny opublikował apel do prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Piotra Nurowskiego. Dziennikarze gazety apelują, by na znak jedności z mieszkańcami Tybetu, polscy sportowcy wystąpili na Igrzyskach w strojach z logiem „Solidarności”. W Internecie na stronie www.tybet2008.pl można jeszcze dziś podpisać list do premiera Donalda Tuska o powołanie międzynarodowej misji obserwacyjnej w sprawie łamania praw człowieka w Chinach. Do tej pory pod apel poparło blisko 70 tysięcy Polaków. Z kolei w Warszawie i Szczecinie w minioną sobotę odbywały się koszulkowe happeningi. Przy urzędach pocztowych zgromadzili się ci, którzy chcieli okazać swoją solidarność z Tybetem. Podczas spotkań do Chin odesłano chińskie koszulki wraz z listem protestacyjnym dotyczącym łamania praw człowieka. Inicjatorem akcji był Bloger Parakalein, który nie wyklucza, że sobotnia inicjatywa może pociągnąć za sobą kolejne pomysły: „Na bazie tego mojego pomysłu już powstaje kilka innych. Być może akcja się rozwinie, lub gdzieś w jakiś inny sposób wyewoluuje. Ja też chciałbym być trochę zluzowany z tego centrum uwagi, niech ktoś inny przejmie pałeczkę i spróbuje wymyślić podobną w wymowie czy też w efektach akcję. Efekty już teraz należy uznać za dobre – spodziewałem się co najwyżej kilku wpisów na blogu, a tu się okazało, że poszło w całą Polskę. Niektórzy po prostu mówią, że nie tyle pociąga ich akcja, tylko to, że wreszcie ktoś coś robi. Że to nie jest tak, że siedzi się w domu i pisze się jakie tam straszne rzeczy się dzieją, ale nikt po prostu nic nie robi. A tu coś się dzieje. Być może ktoś wymyśli coś jeszcze mądrzejszego, bo ja zawsze powtarzam, że moja akcja na pewno nie jest jedyną i najmądrzejszą, którą należy powtarzać w nieskończoność. Na pewno pomysł już w moim odczuciu odniósł skutek, bo ludzie zaczynają myśleć o tym co się dzieje w Tybecie, o tym w jaki sposób można im pomóc, wesprzeć, czy wyrazić solidarność.” Pozostaje mieć tylko nadzieję, że wszystkie podejmowane akcje nie przejdą bez echa w świecie i wywołają odzew ze strony władz chińskich, jak również dadzą do myślenia Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu. Do ulubionych (62) | Zacytuj | Odsłon: 2311 | Email
Tylko zalogowan użytkownicy mogą komentować materiały . Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
||||
| Zmieniony ( 03.04.2008. ) | ||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
|
|||
______________________
Kwestia niewolniczej pracy dzieci poruszana była 19 listopada 2007r. w audycji „Radio-raport”, którą prowadził w Polskim Radiu Lublin ks.Mietek Puzewicz.
______________________
Chrześcijaństwo jest najbardziej prześladowaną religią świata. Tej kwestii poświęcona była audycja ks.Mietka Puzewicza pt.„Radio-raport" 23.04.2007 w Polskim Radiu Lublin. W ostatnich dwudziestu latach kilkanaście tysięcy wyznawców Chrystusa zginęło na wszystkich kontynentach. O sytuacji chrześcijan w Azji opowiada w rozmowie z Katarzyną Surowiec ks.Edward Osiecki, misjonarz werbista, który pracuje w Warszawie jako duszpasterz uchodźców
______________________
Problem łamania praw człowieka w Chińskiej Republice Ludowej był jednym z tematów poruszanych w magazynie młodzieżowym "Spojrzenia", 13 października 2007 r. w Polskim Radiu Lublin.
9 października 2007r. w Warszawie odbyła się konferencja pt. "Igrzyska Olimpijskie 2008 jako okazja do polepszenia przestrzegania praw człowieka w Chinach", podczas której oprócz zdecydowanego protestu przeciwko odbyciu się Olimpiady w Pekinie poruszane były m.in. kwestie pozyskiwania narządów od wyznawców Falun Gong oraz funkcjonowania obozów przysmusowej pracy w Chinach.